Wejście nowych usług streamingowych zaostrza konkurencję
Triumf telewizji rozpoczął się około 65 lat temu. Dziś format ten stoi przed największym wyzwaniem.
Wraz z wejściem hollywoodzkich korporacji na niemiecki rynek streamingowy, rywalizacja o względy widzów wyraźnie się zaostrza.
![]()
Nowe badanie przeprowadzone przez Centrum Marketingu Uniwersytetu w Münster i firmę konsultingową Roland Berger pokazuje, że pierwsza usługa przesyłania strumieniowego „Made in Hollywood” naprawdę konkuruje o czas oglądania zarówno z nadawcami telewizyjnymi, jak i konkurentami oferującymi transmisje strumieniowe.
Wyniki badania panelowego, w którym wzięło udział 1.346 osób w wieku od 16 do 69 lat, przeprowadzonego w lutym, na krótko przed uruchomieniem Disney+, oraz trzy miesiące po uruchomieniu, w czerwcu, pokazują:
Około 15 procent respondentów uzyskało dostęp do nowej usługi po około trzech miesiącach od jej uruchomienia, a ponad połowa z nich sama wykupiła subskrypcję.
Przede wszystkim nowy konkurent z Hollywood, będący dopiero pierwszym z serii serwisów streamingowych oferowanych przez firmy rozrywkowe, przyczynia się do redystrybucji „tortu z obrazami ruchomymi”: osoby mające dostęp do Disney+ spędzają średnio 8 punktów procentowych swojego czasu na przesyłaniu strumieniowym, co odpowiada wzrostowi czasu przesyłania strumieniowego o 31 procent.
Odbywa się to kosztem nadawców telewizyjnych, ale także konkurencji na rynku transmisji strumieniowych. „Dla uznanych dostawców usług streamingowych nowa konkurencja jest mieczem obosiecznym” – wyjaśnia prof. dr. Thorsten Hennig-Thurau, kierownik katedry marketingu i mediów w Centrum Marketingu Uniwersytetu w Münster.

„Pomimo spadku udziału czasu antenowego, wyniki trzy miesiące po wejściu na rynek nie pokazują (jeszcze) znaczącego wzrostu liczby anulowanych programów. Ponadto nasze wyniki wskazują, że nowy konkurent jeszcze bardziej zwiększył zainteresowanie transmisją strumieniową i przyciągnął dodatkowych widzów, którzy zasubskrybowali już istniejących dostawców.
Wyniki badania pokazują również, że w lutym 2020 r. respondenci spędzili tylko 39% czasu na oglądaniu obrazów ruchomych, z czego większość poświęciła na oglądanie tradycyjnej telewizji linearnej.
Większość z nich korzystała z różnych formatów przesyłania strumieniowego, w tym bibliotek multimediów nadawców, które mogą pochłonąć 14 proc. rynku obrazów ruchomych. „Ogólnie rzecz biorąc, wyniki pokazują, że niemieckie stacje telewizyjne nadal borykają się z problemami w nowym, konkurencyjnym otoczeniu. „To powinno się zmienić” – mówi Niko Herborg, partner w firmie Roland Berger.
Staje się również oczywiste, że pandemia koronawirusa działa jak akcelerator zmian cyfrowych.
Z badania wynika, że zarówno młodzi, jak i starsi ludzie przełamali schematy zachowań i odnaleźli drogę do konsumpcji mediów cyfrowych: widzowie w wieku od 50 do 69 lat zwiększyli czas spędzany na subskrypcyjnych serwisach streamingowych średnio o ponad 15 procent.
W świetle tych liczb ofensywa streamingowa niemieckich nadawców wydaje się jeszcze pilniejsza: „Do tej pory tylko ułamek inwestycji został przeznaczony na formaty dla wewnętrznych platform cyfrowych. „Najwyższy czas na zasadniczą zmianę kursu” – mówi Herborg.
Pełną wersję badania można znaleźć pod adresem ten link czytać.
📰 Opublikować własną wiadomość? ➡️ Zarezerwuj informację prasową z agentem PR...
Przegapiłeś wiadomości? Codzienne aktualizacje w mediach społecznościowych na stronie @PRAgentMedia.
Przez lata niezliczona liczba osób obdarzała nas zaufaniem i korzystała z naszych magazynów internetowych.
PR Agent (Sierks Media) nie ma właścicieli bogacących się w miliony dolarów – a mimo to wszystkie treści oferujemy bezpłatnie.
Jeśli podoba Ci się nasza praca, będziemy wdzięczni za Twoje wsparcie – małe lub duże.
➡️ Wesprzyj zespół redakcyjny i zaproś agenta PR na kawę...
© Zdjęcia: William Iven (1), Jens Kreuter (1), Unsplash
