Aktualności medialne – bieżące wiadomości z branży medialnej i komunikaty prasowe

Aktualności

Zakaz powiększania – tajemnica nieruchomego e-maila

Znasz to uczucie? Siedzisz wygodnie na kanapie ze smartfonem, otwierasz maila i od razu zaczyna się joga oczu.

Czcionka jest malutka, przyciski mikroskopijne, a Ty instynktownie chcesz powiększyć ekran dwoma palcami.


Ale w aplikacji Nic się nie dzieje. Żadnego powiększania, przesuwania, podwójnego stuknięcia. Tylko cisza na poziomie siatkówki.

Widok stały

Co jest nie tak? Po prostu: gdzieś w zespole marketingowym lub projektowym ktoś uznał, że układ jest ważniejszy niż czytelność. E-mail.

Aby zapewnić idealne wyśrodkowanie logo firmy, widok jest „stały”. Tekst może wtedy wyglądać, jakby został napisany dla mrówek. Najważniejsze jest, aby branding był poprawny.

To samo dotyczy wielu stron internetowych. Tam podejście „mobilność przede wszystkim” czasami wydaje się przeradzać w „frustrację mobilną”.

Frustracja mobilna

Zamiast przyjaznej użytkownikowi elastyczności otrzymujesz sztywne projekty, które zachowują się, jakby były wyryte w kamieniu.

Zakaz powiększania! Jakby ktoś bał się zepsuć starannie skoordynowany projekt Strona internetowa może stracić równowagę wskutek ruchu palców.

Ale bądźmy szczerzy: nikt nie chce odczytywać czcionki o wielkości 10 punktów na 6-calowym ekranie, a już na pewno nie w kawiarni w słoneczny dzień.

Po prostu usuń

A podczas gdy projektanci wciąż myślą o idealnych pikselach, Ty zapewne już zastanawiasz się, czy sięgnąć po okulary do czytania, czy po prostu kliknąć „usuń”.

Rozwiązanie byłoby takie proste: znacznik wyboru w kodzie HTML, odrobina uwagi dla prawdziwych ludzi, patrzących prawdziwymi oczami – i problem byłby rozwiązany. Ale nie, to byłoby zbyt przyjazne dla użytkownika.

Niektóre e-maile i strony internetowe są jak dzieła sztuki w muzeum: proszę ich nie dotykać, wystarczy spojrzeć. A jeśli ich nie rozpoznajesz, cóż, prawdopodobnie właśnie tak miały wyglądać. Po prostu je usuń...

📰 Opublikować własną wiadomość? ➡️ Zarezerwuj informację prasową z agentem PR...

Przegapiłeś wiadomości? Codzienne aktualizacje w mediach społecznościowych na stronie @PRAgentMedia.

☕ Podoba Ci się?
Przez lata niezliczona liczba osób obdarzała nas zaufaniem i korzystała z naszych magazynów internetowych.

PR Agent (Sierks Media) nie ma właścicieli bogacących się w miliony dolarów – a mimo to wszystkie treści oferujemy bezpłatnie.

Jeśli podoba Ci się nasza praca, będziemy wdzięczni za Twoje wsparcie – małe lub duże.

➡️ Wesprzyj zespół redakcyjny i zaproś agenta PR na kawę...

Sierks Media / © Zdjęcie: Pongsawat Pasom, Unsplash

Annabella Trinzen

Autor | Zespół redakcyjny: media@sierks.media